...szkoła powinna być strażnikiem i gwarantem neutralności światopoglądowej i wyznaniowej; zadaniem szkoły jest uczyć i kształcić, a nie umacniać wiarę i formować - od tego są duchowni; w szkole nie powinno być miejsca dla nauki praktyk Buddy, Jezusa, Śiwy, Kryszny, Mahometa, Abrahama i innych bóstw, chyba że w kontekście dyskusji o religioznawstwie, filozofii albo etyce. W szkole nie powinny odbywać się żadne uroczystości religijne, obrzędy, rytuały - ich miejsce jest w świątyniach... (Anonimowy Czytelnik)

wtorek, 9 grudnia 2014

Ile kosztują nas ateiści? - argumenty przeciw etyce

Warto znać argumenty za religią w szkole. Autor artykułu (jak się sam przyznaje) zna lekcje religii z salki katechetycznej z dość zamierzchłych czasów i sądzi, że dzisiejsza religia w szkołach jest dokładnie tym samym. Pisze, że Skoro jednak dzieci są posyłane na lekcje religii, to widać jest taka potrzeba - niestety są posyłane i nic się nie zmieni dopóty, dopóki będziemy w milczeniu słuchać, jak Kościół Katolicki wypowiada się w naszym imieniu tylko dlatego, że nie mamy odwagi zlekceważyć podanej przez dyrektora deklaracji o uczęszczaniu w lekcji religii naszego dziecka.

"W szkołach publicznych, jak wiadomo religia nie jest obowiązkowa i gdyby wszyscy rodzice zdecydowali się posyłać dziecko np na etykę, to katecheta będzie kosztował państwo "0" zł.  Skoro jednak dzieci są posyłane na lekcje religii, to widać jest taka potrzeba, a więc należy ją uszanować. Sam chodziłem na religię, w dość zamierzchłych już czasach, poza szkołą, co wiązało się z koniecznością dojazdów i dodatkowym czasem, który na to poświęcałem, przyznaję, że nie zawsze chętnie, ale per saldo nie żałuję...(...)
Zatem zakładamy, że część rodziców zdecyduje się jednak posyłać dziecko na naukę etyki, zamiast na religię. To abolutnie zrozumiałe i taki wybór jest możliwy. Okazuje się jednak, że na etykę uczęszcza zdecydowanie mniejsza liczba uczniów, żeby nie powiedzieć, że jest to ilość niemal śladowa. W tej sytuacji, koszty utrzymania nauczyciela etyki, czego nie trzeba tłumaczyć, ale proszę sprawdzić, w przeliczeniu na 1 ucznia są wielokrotnie wyższe, niż koszty katechety. Ergo - jeśli nie byłoby ateistów, to w tym przedmiocie, w szkole, wystarczyłoby utrzymywać jedynie katechetów. Czy się mylę? Tak, ponieważ nie uwzględniłem uczniów, którzy nie uczęszczają na lekcje religii ze względu na inne wyznanie, a nie mają własnego katechety, ale tych jest zdecydowanie mniej niż deklarujących się jako ateiści.
Propozycję, aby nauczyciel etyki pracował darmo chyba każdy by wyśmiał, nawet nie będąc akurat specjalistą tej branży. Czemu zatem należałoby płacić etykowi, a katechecie już nie? Kto kosztuje więcej?
Dofinansowanie uczelni czy szkół publicznych o profilu katolickim, jak pokazuje praktyka, ma sens, jako że uczą się tam i studiują ludzie o różnym światopoglądzie. Co więcej, absolwenci KUL i innych uczelni katolickich piastują w tym kraju poważne stanowiska i pracują na jego rzecz nie gorzej, mniemam, niż wiele osób kończących wyższe szkoły bez wyraźnego profilu. Może podam przykład ekstremalny, ale np. jeden z redaktorów pisma "Fakty i Mity" ukończył seminarium duchowne, akurat nie dotowane, ale przecież nikt nie czyni mu z tego tytułu zarzutu. Nikt też nie proponuje, żeby zwrócił pieniądze za studia, skoro odszedł ze stanu kapłańskiego... 
Salezjańskie gimnazja i LO w Łodzi kończy co roku wielu uczniów, którzy nie deklarują się jako osoby szczególnie wierzące. Oczywiście, w rozmowie kwalifikacyjnej czasem mijają się z prawdą, żeby tylko ich dziecko znalazło się na liście przyjętych. Powód? Rodzice chcą by ich pociechy chodziły do dobrej i bezpiecznej szkoły. W wielu innych miastach jest podobnie. Walka o miejsca zaczyna się w niektórych szkołach katolickich już na kilka lat wcześniej, nim dziecko ukończy stosowny wiek, a niemal wszędzie kandydatów na jedno miejsce jest kilku. Powód ten sam - wyższy od średniej poziom i bezpieczeństwo. Czy to nie wystarczy, by wspierać takie szkoły co najmniej w taki sam sposób, jak te, w których są odrapane ławki, kible bez desek i poprzyklejane do sufitu zapałki, a nauczycielowi zakłada się kosz na głowę?
Jeśli ktoś tego nie pojmuje, to widać, że światopogląd zabrał mu resztki rozumu..."
http://www.eioba.pl/a/2bzr/ile-kosztuje-nas-ateista



poniedziałek, 8 grudnia 2014

O blokowaniu dostępu do informacji o etyce - audycja

Audycja z udziałem mamy 2 dzieci - Kamili, której dyrekcja zabroniła (i to w formie pisemnej!) wywieszania ulotek RÓWNOŚĆ W SZKOLE. W uzasadnieniu dyrektorka szkoły napisała, że w jej szkole problem dyskryminacji religijnej nie istnieje. Kamila jednak nie odpuściła. Doprowadziła do spotkania z rodzicami i osobiście poinformowała ich o przysługujących im prawach, zachęciła też rodziców do wnioskowania o etykę. Nawet mama-absolwentka szkoły chrześcijańskiej była nią zainteresowana.

Posłuchajcie również w jaki sposób dyrektorzy placówek oświatowych - szczególnie szkół podstawowych - traktowali wolontariuszy z równościowymi plakatami. Przerażające!

http://audycje.tokfm.pl/audycja/96

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale kilka ....

No to teraz szukamy jaskółek, które wiosnę czynią...

... " w naszej szkole etyka jest hitem. Młoda czeka na nią cały tydzień. Ponieważ jest prowadzona przez kulturoznawcę, pisarza i rysownika, młoda co tydzień rysuje to o czym mowa i powstają hiciarskie rysunki, które sobie wieszamy na ścianach i kolekcjonujemy. To ulubiony przedmiot, ukochany nauczyciel. Pozdrawiam pozytywnie".

                                                               **********

W moim przedszkolu odbyła się pierwsza pogadanka filozoficzna dla najstarszej grupy. Pierwsza lekcja była o tym czym dzieci się od siebie różnią: włosy, oczy. skóra...

czwartek, 4 grudnia 2014

Zanim zapiszesz małe dziecko na religię.

Niereligijni rodzice zawsze muszą wybierać mniejsze zło. Albo narazić dziecko na samotność, może jakieś krytyczne uwagi, może stygmatyzowanie, nie wiadomo co jeszcze.... albo zachować się konformistycznie i nie wychylać z tłumu. Jesteśmy świadkami takiego dramatycznego wyboru. Jak to się skończyło - osądźcie sami.

"od kilku dni mam problem z córka, która to boi się spać, budzi się w nocy i ryczy, nakaz spania z jej strony z mamusia, ma 11 lat, wyciągnęłam z niej siła prawie o co biega, i się załamałam... otóż dziecię moje boi się zasnąć bo boi się we śnie umrzeć i ona nie wie jak to jest bo pani na religii powiedziała, że jak ktoś się nie modli i nie chodzi do kościoła to będzie się wieczność smażył w czeluściach piekieł! a ona tego nie robi więc wymyśliła, że będzie wieczność ból cierpieć
alem się wpieniła !!!
następnie biorę zeszyt a tam "postanowienia adwentowe"
1. Będę chodziła do kościoła.
2. Będę więcej się modliła.
3. Będę chodzić na rekolekcje.
4. Nie będę jeść cukierków.
5. Nie będę jeść mięsa.
pytam czy to jej postanowienia a ta ze nie, to pani dyktowała... załamka
następnie biorę zeszyt i książkę i czytam czego oni się tam właściwie "uczą" ... zeszyt miałam ochotę za okno wyrzucić ...
powiem szczerze ze nigdy jakoś specjalnie nie przywiązywałam uwagi do książki do religii i myślałam, że skoro mi to siary z mózgu nie zrobiło to i dzieciom nie zrobi, po lekturze kilku stron już wiem w jakim byłam błędzie... !!!"

Na sprawy organizacyjne w szkole możemy mieć (choć często utrudniony) wpływ. Na misję kanoniczną katechetki - żadnego. Autorka tego listu zgodziła się na jego ujawnienie, aby następni wyciągnęli z tej lekcji naukę.

środa, 3 grudnia 2014

Dogmat o kato­lic­kiej więk­szo­ści w Polsce.

Już preambuła Konstytucji RP mówi, że wszyscy, niezależnie od światopoglądu, są równi wobec prawa (nawet jeśli są w mniejszości). Warto jednak wiedzieć jaką większością straszą nas organizacje kościelne. Czasem warto umieć wytrącić ten argument z ręki. Uczęszczających do kościoła rzymskokatolickiego jest dokładnie 27,8% a to ok. 1/4 ludności. Poniżej dowód. Dziękuję portalowi http://swieckapolska.pl za wnikliwą analizę.
% katolików w Polsce
Insty­tut Sta­ty­styki Kościoła Kato­lic­kiego podał w komu­ni­ka­cie z 10 lipca 2014 roku dane doty­czące prak­tyk reli­gij­nych Pola­ków za rok 2013. Skła­dają się na to wskaź­niki domi­ni­can­tes (obec­nych na nie­dziel­nej mszy świę­tej) — 39,1% i com­mu­ni­can­tes (przy­stę­pu­ją­cych do komu­nii) – 16,3%. Jak zawsze przy pre­zen­ta­cji tych danych ISKK unika poda­wa­nia liczb bez­względ­nych, poda­jąc jedy­nie gotowe wskaź­niki. Zapewne także zupeł­nie przy­pad­kiem nie obja­śnia w komu­ni­ka­cie ich wła­ści­wego zna­cze­nia. Drogę do prawdy — jaki odse­tek ogółu Pola­ków uczęsz­cza do kościoła — zna­leźć można w zakładce opi­su­ją­cej meto­do­lo­gię licze­nia. Oka­zuje się, że wskaź­niki przed­sta­wiają odse­tek z liczby zobo­wią­za­nych do wyko­ny­wa­nia tych prak­tyk, któ­rzy sta­no­wią 82% ochrzczo­nych. Zda­niem ISKK 18% (stały wskaź­nik przyj­mo­wany dla wszyst­kich para­fii od lat) z racji wieku, bądź stanu zdro­wia takiego obo­wiązku nie ma (dzieci do siód­mego roku życia, inwa­li­dzi, cho­rzy i osoby star­sze). Nie ulega wąt­pli­wo­ści, że wśród obec­nych na nie­dziel­nej mszy (liczo­nych metodą obser­wa­cji bez­po­śred­niej przez ok. 10.000 rach­mi­strzów w całej Pol­sce) jest sporo osób, które obo­wiązku uczest­nic­twa nie mają, jed­nak przy­rów­na­nie ogól­nej liczby obec­nych do 82% ochrzczo­nych pozwala na poka­za­nie ład­niej­szych wskaź­ni­ków. Lepiej wygląda 39,1% niż 32,1% (tak nale­ża­łoby podać w odnie­sie­niu do liczby ochrzczo­nych), zwłasz­cza gdy brak komen­ta­rza spra­wiać może wra­że­nie, że ok. 40% Pola­ków uczęsz­cza co nie­dzielę do kościoła.
Docie­kliwi potra­fią łatwo spraw­dzić, że w rze­czy­wi­sto­ści to nie­wiele ponad jedna czwarta – dokład­nie 27,8%. Rocz­nik GUS za rok 2013 podaje liczbę lud­no­ści Pol­ski – 38.533.000 (strona 194) oraz dokładną liczbę ochrzczo­nych – 33.384.936 (strona 219), co w połą­cze­niu ze wskaź­ni­kami ISKK pozwala na doko­na­nie pro­stego wyli­cze­nia: 33384936  0,82 0,391 ÷ 38533000 = 0,278. Bar­dziej docie­kliwi potra­fią także sze­rzej prze­ana­li­zo­wać i poka­zać mani­pu­la­cje ISKKGUS na prze­strzeni ostat­nich lat, słu­żące popra­wie wize­runku „kato­lic­kiej Pol­ski”. Prze­nie­sie­nie „nie­dzieli obli­cze­nio­wej” z listo­pada na paź­dzier­nik w 2009 roku pozwo­liło nawet (efekt „mie­siąca maryj­nego” i zbli­ża­ją­cego się Święta Zmar­łych?) zaha­mo­wać (na 1 rok!) wyraź­nie spad­kową ten­den­cję. Docie­kli­wych jed­nak jest nie­wielu, a odpo­wied­nio pre­zen­to­wane sta­ty­styki pozwa­lają budo­wać i utrwa­lać pożą­dany obraz.
Warto pod­kre­ślić, że dane ISKK docie­rają do świa­do­mo­ści prze­cięt­nego odbiorcy za pośred­nic­twem mediów, te zaś, prze­ka­zu­jąc infor­ma­cję ISKK podają, że „40% Pola­ków cho­dzi do kościoła”. Mani­pu­la­cja przy­nosi ocze­ki­wany sku­tek w świa­do­mo­ści spo­łecz­nej – prze­ko­na­nie o znacz­nie więk­szym, od fak­tycz­nego, popar­ciu spo­łecz­nym dla Kościoła w Pol­sce. Pozwala to nadal bez­kar­nie i bez­kry­tycz­nie powie­lać i utrwa­lać mit „kato­lic­kiej więk­szo­ści”, która zgod­nie z regu­łami demo­kra­cji ma prawo narzu­cać ogó­łowi swoją wolę.
czytaj więcej: http://swieckapolska.pl/dogmat-o-katolickiej-wiekszosci-w-polsce/

poniedziałek, 1 grudnia 2014

ZESPÓŁ SZKÓŁ PLASTYCZNYCH otrzymuje ode mnie znaczek: Szkoła bez Dyskryminacji.

Drodzy Państwo, z największą przyjemnością chciałabym przedstawić wrocławską placówkę, która nie tylko nie zamieszcza na swoich stronach ogłoszeń parafialnych ale zadaje kłam wszystkim dyrektorom szkół, którzy twierdzą, że planu nie da się tak ułożyć, by religia była na pierwszej lub ostatniej lekcji. Nie tylko jest na pierwszej ale i znalazło się w planie miejsce na dwie (!) lekcje etyki i to nie w czasie religii (czytaj zamiast) tylko obok. W ten sposób wszystkie dzieci mogą chodzić i na religie, i na etykę. To pierwsza szkoła, która dba o to, by szkoła nie była miejscem podziałów światopoglądowych. Dziękujemy dyrektorowi i nauczycielom, którzy o to dbają. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że są tacy, którym ta sprawa nie jest obojętna. Dziękuję Serdecznie.


Zespół Szkół Plastycznych
http://www.zsp.wroclaw.pl/lp/liceum.php
Nr Godz Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek
0 7:10- 7:55
1 8:00- 8:45 historia GT Sala 203 rys. i mal.-2/2 EH Sala 401 religia-1/6 DS Sala 108
2 8:50- 9:35 matematyka IK Sala 104 podst. proj.-1/2 MG Sala 17
rys. i mal.-2/2 EH Sala 401
religia-1/6 DS Sala 108
3 9:40-10:25 matematyka IK Sala 104 wf-6/6 #s1 Sala @ podst. proj.-1/2 MG Sala 17
rys. i mal.-2/2 EH Sala 401
matematyka IK Sala 104
4 10:30-11:15 wf-5/6 MS Sala 201 muzyka BJ Sala 103 wf-6/6 #s1 Sala @ historia szt AS Sala 15 biologia EK Sala 106
5 11:30-12:15 wf-5/6 MS Sala 201 godz.wych GT Sala 103 j.polski PJ Sala 15 j.francuski-3/6 US Sala 103
j.niemiecki-4/6 GT Sala 203
j.angielski-3/6 Gm Sala 202
j.angielski-4/6 KW Sala 108
6 12:20-13:05 matematyka IK Sala 104 rys. i mal.-1/2 AT Sala 401
podst. proj.-2/2 MG Sala 106
j.polski PJ Sala 15 historia GT Sala 203 geografia TJ Sala 103
7 13:10-13:55 chemia IC Sala 106 rys. i mal.-1/2 AT Sala 401
podst. proj.-2/2 MG Sala 106
fizyka EO Sala 104 j.polski PJ Sala 106 chemia IC Sala 106
8 14:05-14:50 fizyka EO Sala 104 rys. i mal.-1/2 AT Sala 401 j.angielski-3/6 Gm Sala 202
j.angielski-4/6 KW Sala 108
j.polski PJ Sala 106 wf-6/6 #s1 Sala @
9 14:55-15:40 j.angielski-3/6 Gm Sala 202
j.angielski-4/6 KW Sala 108
j.francuski-3/6 US Sala 103
j.niemiecki-4/6 GT Sala 203
wf-5/6 MS Sala 201 wf-6/6 #s1 Sala @
10 15:45-16:30 etyka-2/6 #e1 Sala 103 wdż II sem. wf-5/6 MS Sala 201
11 16:35-17:10 etyka-2/6 #e1 Sala 103
Drukuj plan
wygenerowano 2014-10-07
za pomocą programu Plan lekcji Optivum
firmy VULCAN
logo programu Plan lekcji Optivum