...szkoła powinna być strażnikiem i gwarantem neutralności światopoglądowej i wyznaniowej; zadaniem szkoły jest uczyć i kształcić, a nie umacniać wiarę i formować - od tego są duchowni; w szkole nie powinno być miejsca dla nauki praktyk Buddy, Jezusa, Śiwy, Kryszny, Mahometa, Abrahama i innych bóstw, chyba że w kontekście dyskusji o religioznawstwie, filozofii albo etyce. W szkole nie powinny odbywać się żadne uroczystości religijne, obrzędy, rytuały - ich miejsce jest w świątyniach... (Anonimowy Czytelnik)

piątek, 28 sierpnia 2015

Niewierzący rodzic oczekuje zmiany podręcznika do klasy III i zwrotu pieniędzy.

Wzruszający i wstrząsający list ojca do nauczycielki swego syna napisany zaraz po tym, jak przejrzał podręcznik. Dziękuję za udostępnienie go na stronach Stop Dyskryminacji. Chodzi o podręcznik do klasy III od A do Z, wydawnictwa DIDASKO.




Pani Magdo,
Właśnie przyszły zamówione podręczniki i jesteśmy zdruzgotani, bo czujemy, że depcze się godność naszego dziecka. Podręcznik, który Pani wybrała będzie próbował indoktrynować w obrzydliwy sposób moje dziecko oraz je dyskryminować. Będzie wymuszał na moim dziecku przyznanie się do określonego światopoglądu, co jest niezgodne z Konstytucją RP.
Część 1
1. Strona 38 Chleb Józef Broda – nasza miłość nie ma pachnącego chleba w wierze, żaden „pan” również chleba mi nie daje. My się nie modlimy i niczego nie błogosławimy znakiem krzyża. Nie wiem jak Pani chce się uporać z tym tekstem. Ten sam klimat jest kontynuowany na dalszych „chlebowych stronach” . To , że chleb to dar boży, dzięki któremu otrzymujemy wiele łask obraża inteligencję Konrada, bo my na chleb ciężko pracujemy i tego samego chcemy nauczyć nasze dziecko.
2. Wydarzenia – Październik. Dzień św. Franciszka ? Dzień JP2? To nie jest szczególny dzień dla wielu Polaków. Ani szczególna postać. Ten Pan ma sumienie obciążone wieloma potwornościami. Mój syn wiele już wie na ten temat. Mam nadzieję , że lekcja ta będzie zawierała pełny obraz Wojtyły również ten niepopularny w Polsce.. Chętnie dostarczę materiały. Tylko, że w większości dla dzieci są nieodpowiednie. Przyjaźń z pedofilami i krycie ich, wzrost śmiertelności na HIV w Afryce, Opus Dei, Bank Watykański czy aby na pewno chce Pani o tym rozmawiać z dziewięciolatkami czy ominie te fragmenty?
3. Wydarzenia listopad – wszystkich świętych. Konrad też jest CZŁOWIEKIEM, a mimo to nie modli się jak LUDZIE w kościołach. To bardzo uderza w naszą godność. Nie uważa Pani , że słowo „katolik” lub „chrześcijanin” byłoby lepsze? Czy pozbawia to nas człowieczeństwa?
4. Wiadomo – grudzień. W zasadzie w grudniu nie powinniśmy posyłać Konrada do szkoły. Próby jasełkowe na EW – dyskryminacja. Nauka kolęd na muzyce rok w rok - dyskryminacja . Rozdział o działalności charytatywnej - TYLKO ORGANIZACJE KATOLICKIE! Na czele z Caritasem, który jest pralnią pieniędzy. No i Matka Teresa. Czy będzie cała prawda? Proszę wspomnieć, że odmawiała podawania leków przeciwbólowych, bo cierpienie zbliża do boga! A cierpienie tych osób było często niepojęte. Ciekawy jestem min dzieci. Jak dojdą do siebie proszę wspomnieć, że sama leczyła się i umierała w najlepszych klinikach – z dala od boga. A tak poza tym, ze karmiła się ludzkim nieszczęściem, gdyż większość środków pieniężnych, które dostawała od nieświadomych ludzi zamiast przeznaczać na pierwotny cel przelewała do Watykanu!!!
5. Rozdział o bożym narodzeniu pominę w całości, bo raczej nie chce Pani wiedzieć co o tym naprawdę myślę.

Część 2
1. Luty – Matki boskiej gromniczej – co to za wielka historyczna postać, że wszystkie dzieci koniecznie muszą się z nią zaznajomić Nie znam i poznawać nie zamierzam. Gwarantuję, ze moje dziecko też nie. Matka gromnicza i jakakolwiek inna może być przedmiotem poznania na lekcji religii, nie na EW! Nie zgadzam się na to.
2. Kwiecień – Wielkanoc – pytania dla dzieci – Jak twoja rodzina przeżywa wielki tydzień? Pani Magdo, z trwogą. Martwimy się o to , że zada Pani to pytanie Konradowi i poniży tym samym przed resztą klasy. To jest podręcznik, dzieci wierzą, że zawarte w nim informacje są prawdziwe i ważne. Czy Konrad nie jest jakiś dziwny?
Alleluja – radujmy się, że jest bóg. A ” Jezus wstał z grobu i stale z nami chodzi”. To tak na serio? Pani Magdo apeluję, są lepsze bajki!
3. Maj – Niedziela zesłania ducha świętego – katechizowania na EW ciąg dalszy. Wciąż ani słowa o Hanuce i Ramadanie. Szok!
4. Strona 166, 170 – wielcy Polacy – Karol Wojtyła alias Jan Paweł 2. I pytanie , również do Konrada – kto był szczególnie ważny dla papieża? Spieszę z odpowiedzią - Marcial Maciel Degollado. Według Wojtyły wzór dla młodzieży. Zamierza Pani opowiedzieć o tej urzekającej historii?? Proszę, aby wyprowadzono moje dziecko wówczas z klasy. Uważam, że mój 9 letni syn nie jest absolutnie gotowy na takie opowieści. Czy naprawdę uważa Pani, że jest dla nas ważny jakiś zwierzchnik, jakiejś religii???
5. Czerwiec – Narodzenie św. Jana Chrzciciela i Boże Ciało. Z tym Chrzcicielem sam jestem zaskoczony. O co chodzi? Boże ciało również nie jest w kręgu naszych zainteresowań.

Dlaczego wybrała Pani ten podręcznik mając w klasie dwoje dzieci (na 14), które nie chodzą na religię? Pani Magdo czy na pewno nie chciała Pani poprowadzić kolejnych lekcji religii na EW? Dlaczego chce Pani poprzez ten wybór katechizować moje dziecko? My nie potrzebujemy nawrócenia ani nawet egzorcyzmów. Gwarantuję, że ta wiedza jest nam całkowicie zbędna i można bez tego żyć. Ba my chcemy bez tego żyć i nawet mamy do tego prawo, ale wybór tego podręcznika właśnie nam je ogranicza. Czujemy się zmuszani do praktyk religijnych w szkole.
Podsumowując, chciałbym wiedzieć w jaki sposób chce Pani chronić mojego syna przed indoktrynacją religijną w czasie zajęć ? Proszę tylko nie używać słowa „tradycja” bo ono , aż ocieka dyskryminacją. Zapewniam Panią, że w przeciwieństwie to Pana Terlikowskiego nie chciałbym żyć ( i zapewne Pani też nie) w tradycyjnym społeczeństwie, rodem z XV wieku. Ludzkość prze do przodu bo tradycyjny punkt widzenia pozostawia w tyle. Od nauki religii jest salka katechetyczna i pani Ola.
Oczekujemy zmiany podręcznika. I w związku z tak kardynalnym błędem jakim był ten wybór uważamy, że szkoła powinna za niego zapłacić!

piątek, 7 sierpnia 2015

Rozmowa z 6 -latkiem, który idzie do szkoły.

- Co to jest równość?
- Płaskość.
- Co to może być równa szkoła?
- To taka płaska i dzieci też są płaskie.
- Co to znaczy, że pani równo traktuje dzieci i czy to dobrze, czy źle?
- To źle, bo to znaczy, że dzieci będą płaskie.
- A co to znaczy sprawiedliwie?
- Dobrze.
- Gdy mama ma cukierki i chce sprawiedliwie podzielić między dzieci to co ma zrobić?
- Dać im, jabłko albo coś zdrowego.
- Kiedy dzieci płaczą?
- Jak się mocno uderzą... albo z wesela. Dorośli też płaczą z wesela, tzn. z miłości.
- Co to znaczy być sprawiedliwym?
- Jak się kupuje loda to dla wszystkich.
- Z jakiego powodu można kogoś nie lubić? 
- Jak się go nie zna.
- Z jakim kolegą albo koleżanką chciałbyś się kolegować:
Gdy ma inny kolor skóry?
- Tak.
- Gdy chłopiec wygląda jak dziewczynka?
- Tak.
- Gdy nie ma Taty?
- (zastanowienie)... Nie wiem, ja lubię i mamę i Tatę.
- Gdy ma dwie mamy?
- Tak.
- Gdy ma dwóch tatów?
- Tak i czterech też: dwie mamy i dwóch tatów.

- Gdy byłby bardzo biedny?
- (zastanowienie)...Nie za bardzo .... ale pożyczyłbym mu trochę pieniędzy.
- Gdyby był chory albo niepełnosprawny?
- To bym mu pomógł.
- Czy lepiej być chłopcem czy dziewczynką?
- Nie ma znaczenia. Pani traktuje wszystkich tak samo.
- Co to jest tolerancja?
- Nie wiem.
- Co to dyskryminacja?
- Nie wiem.
- Co to jest religia?
- Nie wiem.
- Czy powinna być w szkole?
- Nie wiem, powinna być, ale niektórzy... Dzieci powinny być cały czas razem. Ja nie chcę wychodzić chcę grać w grupie.
- Co to jest krzyż?
- Coś związane z religią, Bóg umarł, ale on nie istnieje.
- Co myślisz o krzyżu?
- Nie lubię go.

 




środa, 29 lipca 2015

Fundacja Czarna Owca rozpędza się.

Z inicjatywy Pełnomocniczki Rządu do Spraw Równego traktowania profesor Małgorzaty Fuszary spotkałyśmy się wczoraj we Wrocławiu, by pomówić o Fundacji Czarna Owca. O tym co robimy,  z jakimi spotykamy się problemami, jakie stoją przed nami wyzwania. Czujemy wsparcie, życzliwość ogromnego autorytetu w sprawach dyskryminacji wszelakiej. To już bardzo dużo. Co z tego wyniknie? - zobaczymy. Spotkałyśmy się w Barze Barbara, w którym będzie finał naszego pierwszego projektu, pt. uZMYSŁÓW WROCŁAW.  Bez stresów, bez nadęcia, po prosu babskie (co absolutnie nie oznacza, że mało merytoryczne, że o przepisach na sałatkę, brr) pogaduszki przy kawie i wodzie mineralnej ludzi, którzy poświęcają swój czas i energię, by (zuchwale i górnolotnie) normalniej nam było.

Mogłyśmy się pochwalić dwoma pomysłami, które już są zakwalifikowane do dofinansowania. Trzeba przyznać, że skuteczność wnioskowania  mamy 100%-ową i tego się trzymajmy.

więcej o profesorce Fuszarze przeczytacie tutaj:
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1587001,1,prof-fuszara-nowym-pelnomocnikiem-rzadu-ds-rownego-traktowania.read


poniedziałek, 27 lipca 2015

Równa Szkoła. Poznaj, aby zrozumieć.


Fundusz Inicjatyw Obywatelskich zaakceptował pomysł Fundacji Czarna Owca na projekt antydyskryminacyjny. 

Pokażemy szkołę podstawową otwartą, tolerancyjną, multikulturową. Docenimy tych, którzy dbają, by w ich szkole nie było czarnych owiec. Przyjrzymy się tej szkole a potem wspólnie z jej pedagogami przygotujemy gotowe rozwiązania możliwe do zastosowania w kolejnych placówkach. Tym razem mile widziane ściąganie. Poprosimy też dzieci, poprzez ich nauczycieli, o przygotowanie antydyskryminacyjnego przedstawienia kukiełkowego. Mamy nadzieję, że zapoczątkujemy tym sposobem proces odnajdowania sieci RÓWNYCH SZKÓŁ, w których każdy będzie się czuł ważny a kolor skóry, narodowość, wyznanie czy jego brak nie będzie miało żadnego znaczenia.
równa szkoła jpg

piątek, 3 lipca 2015

Stop przemocy w szkole.

Czarna Owca to ktoś, kto z powodów niezależnych od siebie zostaje uznany za gorszego. Dominik, tragicznie zmarły gimnazjalista, czuł się czarną owcą.  Ktoś uznał go za zero, bo zdaniem grupy odbiegał od normalności. Jeśli uznamy za normalność to co zawierały słowa nienawiści, które słyszał i widział, to rzeczywiście odbiegał. 
Nie chcemy takiej normalności. 
Nie chcemy nienawiści i przemocy w szkole. 
Nie chcemy obojętnych i niekompetentnych nauczycieli, którzy nie pochylają się nad prawdziwymi problemami. Stanowczo protestujemy przeciw znieczulicy. Były osoby, które mogły być dla Dominika ostatnią deską ratunku, bo z doniesień medialnych wiemy, że prosił o pomoc. Dlaczego ktoś nie wyciągnął ręki? To pytanie pozostanie otwarte.

W związku z tragedią Dominika uruchamiamy specjalny czerwony przycisk – alarmowy mail. Dyżuruje przy nim Jolanta Michalec, socjoterapeutka, pedagożka, nauczycielka, doświadczona specjalistka w zakresie przeciwdziałania przemocy w szkole. Wrażliwa, empatyczna i fachowa.  Jeśli czujesz się „czarną owcą” po prostu do niej napisz. Daj sobie pomóc. 

szkola@bezdyskryminacji.org
stop-dyskryminacji@wp.pl


Noc Świętojańska. Co kraj to obyczaj.

PORTUGALIA:  

Dziękuję Ci, Droga Ciociu, że wspaniale oddałaś atmosferę tego święta.

Najważniejszy jest sam wieczór i czas do godz.5-tej nad ranem. Na kolacje obowiązkowo sardynki! Takie z grilla lub smażone. Po świątecznej, czyli sardynkowej, kolacji z winem - wymarsz z domu do centrum. Droga pełna tłumów, śpiewów, tańców na wolnej przestrzeni i ludzi z... plastikowymi młotkami w ręku. Obowiązkowo!!! Te młotki służą do zaczepiania poprzez uderzenie delikwenta koniecznie w głowę! Każdy każdego bez względu na wiek, stan, sprawność. Uderzony czuje tylko satysfakcję. Towarzyszy temu dźwięk trąbek, piszczałek i muzyki wylewającej się z otwartych okien. Przyuliczne garaże otwarte na oścież, a w nich zamiast aut, suto zastawione stoły i tanecznicy (jak u nas na weselu). Bawią się wszyscy: stuletni staruszkowie i najmłodsi z pokolenia.
Nota bene, najmłodszym, bo niespelna 4-miesiecznym uczestnikiem tych harcow byl nasz Pedro, niesiony przez swoja mamę w specjalnym nosidelku. Jego 5-letnia siostre niosl na ramionach Tata Philippe, by ta mogla z wysokosci walic tym mlotkiem(piszczacym przy kazdym uderzeniu) każdego, kto jej sie tylko pod reke nawinie.
Na niebie tymczasem dziesiatki specjalnie na te okazje skonstruowanych, pergaminowych balonow. Wic polega na tym, by zapaloną świeczką nagrzać w takim balonie powietrze, co skutkuje tym, ze balon razem z ta świeczką unosi sie wysoko w górę. Na ogol to sie za kazdym razem udaje, ale jestesmy tez swiadkami takiego przypadku, ze swieca spada niemal prosto w mocno kudlata glowe mlodego mezczyzny. Ten jednak, zupelnie tym nie zrazony-reaguje smiechem! Najwiekszy, bogato zdobiony balon jest od  samego Prezydenta miasta, ktory tym sposobem akcentuje swoj wspoludzial!
Tlum gestnieje z godziny na godzinę. Tuż przed polnoca wszyscy czekają na fajerwerki, ktore w takt muzyki raz po raz pojawiaja sie na niebie w rożnych kolorach i kształtach. Piski zachwytu, wycie tłumu pełne aprobaty.W tym samym czasie rzeka przeplywaja pieknie udekorowane i rozswitlone gondole.Ciemnosc nocy rozpraszaja swiatla. Pojawia sie telewizja. Dziennikarze przeprowadzaja wywiady. W  centrum zainteresowania przez chwile znajduje sie Alinka z przytulonym niemowleciem w ramionach.Udziela wywiadu, ktory dzis az kilkakrotnie pojawia sie w telewizji.
- Mały Smyk ani myśli spać w tym rozgardiaszu! Wytrzeszcza oczka, chłonie dźwięki... w koncu domaga się jadła. Na szczescie mleko - w doslownym znaczeniu tego slowa- jest pod reka, w piersi Mamy. Ktos usluznie podsuwa stolek, nie ma wyjscia -dziecko wymaga swego bez wzgledu na okoliczności! Toteż odbywa sie karmienie, tuz pod okiem kamery i  osłoną z pieluchy. Ale dzis (a moze tak jest zawsze,tego jeszcze nie wiem) nic tu nikogo nie dziwi.
Huk petard! Lekko zaniepokojone  zaslaniamy Malemu uszka.Usmiecha sie blogo, jakby nic sie nie działo. Zuch chlopczyk!
W końcu wracamy.
No, nie, to za dożo powiedziane! Przecież w tym ścisku nie mozna nawet drgnąć!!! Rozsądny jak zawsze Philippe każe nam czekać, aż choć trochę się rozluźni. Ponad 100 tysiecy Portugalczykow opuszcza nadrzeczne tereny.Wciaz nie daje sie ruszyc z miejsca...
W koncu jakos sie przeciskamy. Bardzo powoli, ale ludzie maja wzglad na dziecko.Szczegolnie ci mlodzi sa bardzo uwazajacy i serdeczni.